OBIdog EMET

W sumie to nie wiem od czego zacząć.
Dzisiaj o 14 byliśmy na pierwszym treningu obedience. Także już oficjalnie się OBIjamy :). 
Oczywiście początki jak początki, musimy przepracować podstawy jak ze szczeniakiem, głównie samokontrola (coś tam już robiliśmy), wymiana zabawek (co z łobuzem łatwe nie jest).
Po dzisiejszym treningu mamy dużo zadań domowych i w końcu wiem, co mam robić i jak to robić. Pewnie nie przepracujemy wszystkiego do kolejnego treningu,bo ten już we wtorek ale myślę że przez te kilka dni i tak jesteśmy w stanie sporo zrobić. Spotykać będziemy się co tydzień i na każdy tydzień dostaniemy pracę do wykonania i tak to będzie wszystko wyglądało. Chyba nigdy nikt nie dostarczył mi tylu informacji naraz :D. Zdecydowanie mamy co robić! 

oczekiwanie na autobus


W sumie jedyny problem na treningu to zmęczenie Emeta. W przyszłym tygodniu jeśli nic się nie zmieni, pojedziemy w końcu zbadać serducho. Oby wszystko było dobrze.

A teraz.... siedzimy u dziadków na wsi :D. Tak wyszło że po szkoleniach od razu tu przyjechaliśmy. Emet pierwszy raz siedział na tylnych siedzeniach ze mną, zakupiony pas się przydał. Połowę czasu przespał z głową na moich kolanach, a tak to wystawiał jęzor przez uchyloną szybę.
Na początku byliśmy na działce, gdzie było sporo ludzi. Całe szczęście, że miałam ze sobą kantarek. Jednak Emet nie radzi sobie na tyle z opanowaniem emocji przy tylu znajomych ludziach, żebym mogła go spokojnie przytrzymać. Także kantarek bardzo się przydał. Później pojechaliśmy do domu, zaraz na chwilę na dwór i jedzonko. Teraz będzie trzeba śpiocha budzić na spacer :). 




Zrobiłam zdjęcie całej sylwetki z góry tyle co ujęłam. Chyba źle nie jest, ale chudnąć to on dalej nie musi.



Wieczorem a raczej napisałabym w nocy, przejdziemy się kawałek po polach. Zobaczymy czy głupawka będzie, jak nie to znaczy że coś tam się zmęczył dzisiaj :). Jutro rano też obowiązkowo na pola i już z aparatem dziadka, żeby jakieś ładne zdjęcia były do wstawienia tutaj. Wybierzemy się też nad jezioro,chyba że będzie dużo słońca to Emet nie da rady dojść. 
To chyba wszystko na dzisiaj, do domu wrócimy pewnie w poniedziałek. Za jakiś czas podeślę zdjęcia Emeta na polach :).
Share:

23 komentarze:

  1. Ja się nie dziwię, że on taki padnięty! Dużo wrażeń ma chłopak :).

    OdpowiedzUsuń
  2. O, fajnie. Dobrze prowadzone szkolenie, czego by konkretnie nie dotyczyło, zawsze dobrze wpływa na ogólne "ogarnięcie" psa. Ćwiczycie sami, czy w grupie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy indywidualne, ale jak Emet będzie już gotowy to mamy dwa psiaki do wykorzystania jako rozproszenie :).

      Usuń
  3. fajnie wam że macie takie szkolenia jakoś tam w pobliżu bo u nas z tym krucho żeby znaleźć coś takiego blisko nas. :/ no i jak wam dobrze że tak sobie wypoczywacie,ah. *O*

    pozdrawiamy
    Ola i Baddy !

    OdpowiedzUsuń
  4. Super :D a Kentucky nie lubi wystawiac glowy za szybe gdy jedziemy samochodem :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie, że będziecie mieli regularne treningi obi. Niech tam te wasze badania na serducho będą w normie :).

    Pozdrawiamy Hania & Fiona

    OdpowiedzUsuń
  6. kurde, suoer, że tak angazujesz sie w zabawy ze sowja pociechą :) pozdrówki

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiem jakie to super uczucie kiedy po jednym treningu czy seminarium z doświadczoną osobą otwierają ci się oczy i już masz w głowie jasny plan rozwiązania szkoleniowych problemów :). Ja tak miałam po semi z Magdą Łęczycką, pojechałam z niepewną siebie Sonią (sama z resztą też nie byłam pewna siebie), problemami z rozproszeniami i różnymi ćwiczeniami, a wróciłam z konkretnymi radami jak wypracować motywację, zachęcić ją do pracy w obcych miejscach i poprawić różne ćwiczenia. Powodzenia w obi wam życzę! To bardzo fajny i wciągający sport, ale strasznie trudny i wymagający mnóstwa pracy nad szczegółami.

    OdpowiedzUsuń
  8. O na wsi, ale macie fajnie, jak ja bym sobie tam polatała z Molly :D
    Mam nadzieje, że z badaniem serca będzie wszystko dobrze, ale te przemęczenie się nie dziwie, tyle wrażeń..
    Fajnie, że ćwiczycie, samych sukcesów życzę ! :*
    Pozdrawiamy, ♥♥
    http://codziennebeagle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Musi być tam świetnie :)
    Miejmy nadzieję, że wyniki będą dobrze c:

    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  10. Zazdroszczę :D , sama wybrałabym się na takie szkolenia. Kto wie? Może w wakacje się wybierzemy ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. super, chciałabym by więcej było takich właścicieli tak dbających o pupile:)

    OdpowiedzUsuń
  12. To super, zobaczysz niedługo efekty pracy :))
    Piękne zdjęcia :)
    Życzymy powodzenia i pozdrawiamy :)
    http://majkowaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. To super, że trening tak się spodobał. :) Ja jak skończę juz cały kurs agi to może rekreacyjnie spróbujemy z OBI... :P Fajne fotki. Ja dzisiaj byłam po treningu w sklepie zoologicznym i po przecenie były materiałowe kagance. (raczej obowiązkowe podczas podróżowania w autobusie [myślę, że za jakiś czas przyda się - jak nie seminarium to spotkanie itd. :)]) Dla Figi muszą być chyba szyte na miarę, bo na mordę za mały, a przy kufie za długi. xD :P Czekam na relacje z kolejnego treningu, fotki i cz. 2 zakupów. :D
    Pozdrowionka! ;D
    Nina & Figa

    OdpowiedzUsuń
  14. Super, ze po zajeciach masz rozeznanie "co mam robić i jak to robić" :)! Przyda Wam sie odpoczynek u Dziadkow ;) Moje psiny (yorki) rowniez nie daja rade, zwlaszcza w upaly ;(

    OdpowiedzUsuń
  15. Obi to wspaniała dyscyplina! Będę chętnie zerkac na Wasze działania:-)
    Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow, gratuluję i zazdroszczę typowego treningu Obedience :D Powodzenia we wtorek, pewnie będzie super ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. OBIjacie się? Rewelacja!
    A jak ćwiczycie samokontrolę? Ja z Zaciem trochę już ćwiczyłam, na zasadzie otwarcia/zamknięcia ręki ze smakami, później z rzucaniem smaków i ich zostawaniem. Idzie mu ładnie, ale nie wiem jak podnieść to na "wyższy" poziom :D

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję za tak obszerną wypowiedź :) Trzymam kciuki za samokontrolę Emeta, z Zaciem nadal ćwiczymy. No i czekamy na postępy! Ach, i jeszcze raz: super post :)

      Usuń
  18. Takie pozytywne wiadomości to właśnie to czego mi teraz trzeba :) Zuch Chłopak i Dziewczyna ♥
    Obijajcie się pięknie :)
    xoxo

    OdpowiedzUsuń

Archiwum