Nowości część2

To druga część naszych zakupów i ostatni odrębny zakupowy post.

1. Buty dla psa S&P Boots. Wiele razy wspominałam o problemach Emeta z łapkami, głównie z rozwarstwianiem się opuszek zimą i skaleczeń latem. Szedł w ruch bandaż i później pilnowanie psa przed zdejmowaniem go. Butki chciałam kupić już dawno ale cena była dla mnie zbyt wysoka, teraz dorwałam 4 sztuki za 40zł z przesyłką ;). Rozmiar największy, XXL (7). Szczerze to nie wiem o co chodzi z tymi rozmiarami bo albo Emet jest największołapym psem albo takich dużych nikt nie bierze pod uwagę. Myślałam że będą trochę wyższe, chociaż widzę na zdjęciach że u innych psów leżą tak samo. Najważniejsze, że nie spadają i cała opuszka opiera się na gumowej podeszwie (muszę tylko więcej przyciąć pazurki co jest wręcz niewykonalne). Butki są wodoodporne, więc zimą też się sprawdzą. Zapięcie odblaskowe. Chyba nagram Wam filmik ,,początki Emeta w butach'', będzie zabawnie. 




2. Biodrówka na smakołyki. Dobrze,że zdecydowałam się poszukać ją przez internet bo jest o wiele lepsza od tych zwkłych w zoologicznych. Wodoodporna, dwie kieszenie, baaaardzo pojemna. Oprócz smaczków bez problemu mieści piłkę. Na treningi zdecydowanie lepsza opcja od tych zaczepianych, które już dwie przez Emeta pękły, wystarczyło że Olbrzymek pacnie łapką nad saszetką, a co to dla niego za wysiłek ;).


3. Mięso, dużo mięsa ;). Jak już wiecie Emet dostaje BARF ( ponad miesiąc). Mówi się,że najgorszy barf (oczywiście zblilansowany) jest lepszy od suchej karmy, ale wiadomo że jeśli chcemy zauważać efekty i przedłużyć życie psu ograniczając choroby, warto żeby jedzenie było jak najbardziej różnorodne. 
Barfowe jedzenie zamówiłam pierwszy raz, przyjechało zamrożone właściwie dzień po zamówieniu.
A w paczce znajdowały się : 
-suszone tchawice wołowe 200g
-serce wołowe w całości
-wołowina z chrząstką 5kg
-płuca wołowe 1kg
-krtań wołowa 2szt
-jądra wołowe 1kg
-królik z kością 10kg
 Co było dla mnie najbardziej istotne, to dostęp do zmielonego mięsa razem z kością. Emet nadal woli połykać kości. Trzymanie nie załatwia do końca sprawy bo w środku ogromnej paszczy sporo zmieści. Paczki akurat doszły po 2,5kg więc musiałam jakoś pociąć je na 5 części (czyli 5 obiadowych porcji). To nie takie proste, ale do zrobienia po leciutkim rozmrożeniu :). Po rozplanowaniu ile czego dawać w tygodniu wyszło mi,że podroby wystarczą na 6tyg, mięso na 10tyg. Normalnie nie mogłabym pozwolić sobie na takie mięso z racji ceny ale akurat na tej stronie się opłacało. Oczywiście nadal jest to bardziej dodatek do dotychczasowego jedzenia.
Mięso dobrej jakości, żadnych sensacji żołądkowych, a krtań którą do tej pory Emet wypróbował z tych ,,w całości'' sprawdziła się świetnie jako gryzak i na pewno dalej będziemy zamawiać to mięso.


4.  I tutaj powinna pojawić się najważniejsza rzecz, a właściwie dwie których jeszcze nie mogę kupić, ale jak tylko będą u mnie to opiszę je przy okazji postów.




Nie wiem czy mogę zamieszczać na blogu szczegółowe informacje, czy linki do stron. Jeśli macie pytania w sprawie produktów, które pokazałam, proszę piszcie za pomocą okna kontaktowego po prawej stronie bloga. Chętnie odpowiem na każde :).

***
Trening w tym tygodniu odpuściliśmy z racji łapki,ale z tego co udało mi się obejrzeć goi się całkiem nieźle więc w przyszłym tygodniu na pewno wybierzemy się na zajęcia. Oczywiście w domu ćwiczymy, jeszcze bardziej stacjonarne ćwiczenia ale jak już łapka dojdzie do siebie, postaram się nagrać chociaż część tego co robimy.

Share:

18 komentarzy:

  1. Widzę, że z mięsem to robisz tak samo, jak my. Jest to zdecydowanie najwygodniejsza opcja - raz na miesiąc przyjeżdżam miły pan i przynosi 30-kilogramowy karton nawet nie tyle pod drzwi mieszkania, co pod drzwi lodówki. I jeszcze jest taniej, niż w sklepie. Wszystko byłoby super, gdyby nie to, że przed jakiś tydzień od zamówienia w zamrażalniku nie mieści się nic, ale to absolutnie nic poza psim mięsem. Nawet najmniejsze pudełko lodów. :(
    Jak Emet znosi chodzenie w butach? Próbuje je zdjąć i ogólnie z nimi walczy czy jest w stanie rzeczywiście wyjść w nich na spacer? Swoją drogą, Emet to taki duży, a taki delikatny psiak. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie próbujemy z jednym na tej chorej łapce. Na początku nie chciał w ogóle na niej stawać ale z czasem po kilku różnych komendach typu ukłony i warowania zapomniał. Nawet kopie w buciku ;).

      Usuń
  2. Rzeczywiście te buciki wyglądają dość dziiwnie na Emecie, ale może tylko mi się wydaje. Widziałam już filmy z psami, które pierwszy raz mają na sobie buty (podnoszą tak wysoko łapki, jakby tańczyły), ale chętnie zobaczę w nich Emeta "na żywo".
    Boże ile jest tego mięcha O.o, ja sobie tego nie wyobrażam. Ile cię ono wyniosło?

    Ps. Wracaj łapko do zdrowia :)

    Pozdrawiamy Hania&Fiona
    http://jaimojaspanielka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za to zapłaciłam około 130 zł, ale można wybrać znacznie tańsze opcje,ja kupiłam je jako lepszy dodatek :).

      Usuń
  3. Też mamy nerkę na spacery. Kupiona w biedronce za 15zł, a niezastąpiona na smaczki, woreczki, a i telefon i klucze się zmieszczą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. linki do stron myślę, że bez problemu. Informacje które są własnością intelektualną musisz podać źródło. Nie wyobrażam sobie Rodo w takich butkach...
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Super te buciki.. :) Też muszę kupić!
    Pozdrawiam!
    Wiki i Maksio

    OdpowiedzUsuń
  6. Buciki świetne :D. Mój psiak ma jeden, kiedyś mu kupiliśmy jak miał skaleczoną łapkę ale mu się nie podobał i cały czas ściągał. :)
    Biodrówka genialna, bardzo mi się podoba.Sama bym taką chciała :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajna recenzja :)
    Buciku są fajne, choć nie wiem czy moja sunia dała by radę :D Biodrówka genialna ;) Sama chyba ją kupie, masz może linka do tej torebki ?
    Pozdrawiamy :)
    Vera&Molly
    - http://codziennebeagle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam na allegro w bardzo dobrej cenie,tutaj masz aukcję :) http://allegro.pl/saszetka-nerki-nerka-biodrowa-biodrowki-30-i4260872402.html

      Usuń
  8. Olu a co z poceniem się łapek, czy nie odparzają się w buciku? Nerka super, też by mi się taka przydała na szkolenie i na tropienie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie mogłyby się odparzać przy dłuższych spacerach podczas ładnej pogody. Ja zakładam na 15 minut i po takim czasie łapki są już dosyć ciepłe więc trzeba na to uważać.

      Usuń
  9. Świetne buciki. Nareszcie jego łapki będą bezpieczne :D
    Piękna biodrówka c:

    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  10. Hahaha, z chęcią bym obejrzała taki filmik :D
    Oho, ile mięska :D
    Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tytus nie umie chodzić w bandażu na łapie, a co dopiero z bucikiem! Jestem ciekawa jak Emet sobie radzi :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak Wam idzie przystosowyanie do chodzenia w butach? Osobiście znam jednego briarda,który zimą chodzi w butach żeby chronić łapy przed odmrozeniami. Ciężko siępsy przyzwyczajają także chętnie zobaczę jak Wam idzie.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W poprzednim poście wstawiłam krótki filmik. Idzie nieźle, na razie jeden bucik Emetowi nie przeszkadza :).

      Usuń
  13. Myślałam o BARFie, ale przyznam, że chwilowo to dla mnie zbyt drogie rozwiązanie. :)
    Ale jak tylko będę mogła - na pewno zmienię dietę zarówno Zacowi jak i kotom. :)
    Saszetka rzeczywiście fajna, ja mam podobną, mogę włożyc tam telefon, kliker, zabawki itd. Pojemne są. :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Archiwum