piątek, 10 kwietnia 2015

Mój prywatny Mistrz- obikowe aktualności

Ten post zaczęłam pisać na początku tygodnia, pomyślałam że czas znów zebrać wszystko odnośnie naszego obi, ponieważ ostatnie podsumowanie było ponad 2 miesiące temu, bardziej w formie filmiku (klik).W końcu mam trochę zdjęć, więc będzie czym ozdobić ten post :). Filmiki też się pojawią.
obroża zobowiązuje :P
Uwielbiam, naprawdę uwielbiam z nim pracować. Poziom motywacji Emeta sięga rozbrykanego szczeniaka, przy tym w ciągu ułamku sekundy mogę go opanować. Trochę gorzej jest przy psach, jeśli nie jest wybiegany i dość najedzony- nadal nie są dla niego obojętne i ciężej jest mi go na sobie skupić. Przy tej pogodzie też nie mogę przesadzić z wybieganiem go przed ćwiczeniami, bo nie będzie miał sił na ćwiczenia. Chwilami puszczam go nad kanałem przy domu, co było dość niewyobrażalne do tej pory. Co jak co, ale zmierzamy w dobrym kierunku.
Zdjęcia będą właśnie znad kanału (lub wybiegu dla psów) więc zobaczycie, że zwykle nie miał smyczy.

CHODZENIE PRZY NODZE
Nie widzę u nas różnicy w chodzeniu na smyczy i bez smyczy. Tak jak miałam w planach, wydłużamy odcinki i zaczynamy robić więcej zwrotów, skrętów. Przy skrętach w lewo (i tym samym zwrotach, bo chciałam zostać przy tych przez lewe ramię) nachodzi na moją nogę. Może coś wykombinuję w tej kwestii, chociaż nie bardzo wiem jak się za to zabrać- za smakołykiem mogę stracić jego sposób poruszania się.





PRZESZKODA
To ćwiczenie zostało ruszone kilka razy w życiu, bo oczywiście nie liczę skakania na hopkach za ręką. Tym samym dziwię się, że Emet jako tako je rozumie. Dostawienie często jest krzywe, kiedy już nie ma sił, jak na filmiku.


PRZYWOŁANIE I ZOSTAWANIE
Jak na lenia przystało, Emet nie ma problemów z zostawaniem około minuty. Tutaj z dostawianiem jest tak samo jak przy przeszkodzie- kiedy jest zmęczony, dostawia się krzywo. Tak czy tak poprawiam.

APORT
Nic się nie zmieniło od ostatniego wpisu, to znaczy nie zebrałam ćwiczenia w całość.

ZMIANY POZYCJI
Jak zawsze bez zastrzeżeń, szybkie i na raz.

SOCJALIZACJA
Wydaje mi się, że nigdy nie opisywałam tego ćwiczenia. Myślę, że z tym nie byłoby problemów jeśli już wejdzie w pozycję przy nodze. Emet zaczął traktować zaczepki innych jako rozproszenie kiedy jest na smyczy, automatycznie kierując wzrok na mnie.

Poza tym....



MOTYWACJA
Tak jak pisałam na początku- Emet wszedł na bardzo wysokie obroty, coraz częściej merda ogonkiem bez powodu, bawi się wszystkim, w nagrodę dostaje tylko swoje jedzenie i baaardzo je lubi. Przechodzenie z jedzenia na zabawę dokładnie opanowane, wymiana zabawek też. Gorzej z zabawkami leżącymi na ziemi, które próbuje przywłaszczyć, ale jest poprawa.


TARGET
Target mamy tylko dłoni, chciałabym wydłużać czas trzymania nosa przy ręce.

OMIJANIE
Wspominałam o nim ostatnio. Może przydać się w przyszłości, więc ćwiczymy. Poza tym to obecnie ulubione ćwiczenie Emeta. Od poniedziałku zwiększyliśmy trochę dystans.



APORT WĘCHOWY
Emet jest najszczęśliwszy, kiedy może sam coś wywęszyć. Dlatego po semi z Asią wprowadzamy powoli to ćwiczenie, obecnie szukam naszego jedynego patyczka ;). Stanęliśmy na etapie wysyłania, podejmowania, kilku króków w moją stronę po czym zwalniam go do nagrody.

SAMOKONTROLA
Zależy co pod nią podpiąć, ale jest na zadowalającym poziomie. Obecnie próbujemy kładzenia jedzenia na głowie w siadzie. Machanie jedzeniem pod nosem na wszelkie sposoby i wyrzucanie zabawek przy różnych pozycjach dość dawno opanowane.

PRZEJŚCIA POMIĘDZY ĆWICZENIAMI
Coraz częściej robimy łańcuchy, więc pomiędzy ćwiczeniami wydaję komendę na luźne chodzenie przy nodze (bez smyczy). Ta komenda nigdy nie zawodzi, działa w każdych warunkach, nawet w lesie co jest jeszcze dla niego wyzwaniem.


Podsumowując...
I znów będzie to samo- złożyć ćwiczenia w całość ;). Poza tym to, że robię taki wpis nie oznacza, że ćwiczymy często. Na palcach jednej ręki mogę zliczyć oddzielne treningi obi w tym roku. Dlatego jestem zadowolona z jego pracy, a nawet z ćwiczeń których większość jest koślawa przez brak systematyczności. Postaram się przeznaczać więcej czasu na poszczególne elementy. Pogoda powoli zaczyna nas ograniczać, ale damy radę.
A inne psy... pozostają nadal do wypracowania :)

***
W kolejnym wpisie pokażę nowy mini plac zabaw dla psów/wybieg w Bydgoszczy, którego otwarcie było w tym tygodniu. Część widać było już w tym poście.
Do usłyszenia, a raczej napisania!

34 komentarze:

  1. O jeju naprawdę zazdroszczę tego placu zabaw u nas w Białymstoku był taki pomysł no ale cóż... Robicie naprawdę mega postępy, najbardziej chyba zazdroszczę tego chodzenia przy nodze, genialne. Jeśli chodzi o samokontrolę to my zaczęliśmy to samo, ale nie na głowie tylko na kufie. Ćwiczenia czynią mistrza :) Pozdrawiamy i zapraszamy do nas.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie Wam idzie! Lubię czytać o Waszych postępach i planach. Oby tak dalej - trzymam kciuki za dalsze sukcesy! Ładne zdjęcia :)

    Pozdrawiam,
    poprostuzuzia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie :). Ależ Emet ma ładną figurę! Zdjęcia są naprawdę cudowne, szczególnie pierwsze i przedostatnie ♥.

    Pozdrawiamy E&D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale on jest w Ciebie zapatrzony :) Stęskniłam się za Wami :D Mój pies nigdy nie aportował węchowo, nawet teraz jak szuka to wzrokowo xD

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale super Wam to idzie, jestem pod wrażeniem :)
    i pewnie tylko my takie lenie, że nic nie robimy, ehh...chociaż nie powiem takie filmiki motywują :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super podsumowanie! Bardzo fajnie wam idzie. Jesteście najlepsi! ♥ zdjęcia też cudne
    A w tym pierwszym jestem zakochana!

    Pozdrawiamy
    Laura&Shira

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie Wam idzie! Widać, że stanowicie zgrany team ;) Przez zdjęcia zakochałam się po raz kolejny w Emecie :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Super wam idzie! Oby tak dalej do kooońca życia ;)
    zapraszam do nas:
    mezyciepsie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. jak on duży :D i jak się na Ciebie patrzy ładnie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Super wam to idzie ;) A Emet to duuży piesio ;P Pogoda się robi więc ćwiczeń będzie jeszcze więcej :)
    Oby Wam tak dalej szło ! :)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  11. super :) mega fajna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetnie wam idzie, tylko pogratulować, no i jakie piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Widać u Was ogromne postępy, gratulacje! Emet jest naprawdę w Ciebie wpatrzony..:)

    Pozdrawiamy, kundlowe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. No postępy są! :-) Fajnie widzieć, że tak dobrze Wam idzie :-D
    A Emet jak patrzy na Ciebie, jak zakochany! :D
    Jak będziesz następnym razem na tym wybiegu, porób fotek trochę, chętnie pooglądam jak to wszystko wygląda :))
    Pozdrowienia! K&T

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcia mam już gotowe, w kolejnym poście dokładnie opiszę cały wybieg :).

      Usuń
    2. Super! Czekam z niecierpliwością :-)

      Usuń
  15. Jeśli mam być szczera, to razem wyglądacie po prostu ślicznie. Cud miód z Was ♥.
    Zdjęcia są śliczne, pierwsze chyba najbardziej!
    Ja nie skaczę z dużym psem, ponieważ wiem jakie mogą być tego skutki, jednak Ty wiesz lepiej :).
    Czasami mi się wydaje, że Emet jest większy od Beta :P.
    Ja ćwiczę agility z moim drugim psiakiem ;).
    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). Ja też z nim nie skaczę na co dzień, jedynie kilka skoków od czasu do czasu podczas treningu żeby przećwiczyć zerówkowy skok przez przeszkodę :).

      Usuń
  16. Emet ślicznie się prezentuje w chodzeniu przy nodze :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Wow. Pamoętam wasze początki, a teraz coś wielkiego. Naprawde jak na moje niedoświadczone oko idzie wam świetnie. Emet jest zapatrzony w Ciebie jak w obrazek. Cudowne! Czekam na więcej wspólnych filmików! :)

    H&F

    OdpowiedzUsuń
  18. Przez pogodę ja też muszę ograniczyć ćwiczenia z Kentucky'm, 20 stopni to dla niego już za dużo, zdecydowanie szybciej się męczy i potem ma do wszystkiego niechęć. Gratuluję postępów i oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Gratulacje i życzę dalszych postępów. :)
    Od zawsze wiedziałam że Emet to dość spore psisko, ale dopiero teraz patrząc na te fotki zobaczyłam jaki jest na prawdę ogromny. :D

    Pozdrawiamy
    Ola i Baddy!
    http://baddy-wspanialy-labrador.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Chodzenie przy nodze jest super - Niesamowicie podoba mi się ruch Emeta - jest taki inny, pełen gracji! :)

    Też powoli zbieram się do machnięcia obidjensowego filmiku :) Czekam już drugi tydzień na kwadrat od RAUKI :/ Znam ból ze zmaganiem się z koziołkiem - Balu zaskoczył dopiero po kilku miesiącach, że z ryja wypuszczamy tylko na komendę :P

    Jak Emet motywuje się na zabawki? Bo obieganie, czy przeszkodę przyspieszyć łatwiej jest właśnie zabawkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zabawki nawet lepiej niż na jedzenie kiedy jeszcze nie jest zmęczony. Zdecydowanie za rzadko je zabieram na treningi, a tak jest że łatwo nimi przyspieszyć ćwiczenia.

      Usuń
  21. Cudnie się czyta takie posty ;) Super wam idzie, oby tak dalej! Obrożę ma świetną, idealnie pasuje do ćwiczeń :)
    Mój pieseł też uwielbia omijanie, świetnie mu to wychodzi :)
    Super że macie wybieg! Niedaleko nas w tym roku również powstanie ^^
    Piękne zdjęcia, Twój fotograf świetnie się spisał :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetnie wam idzie! Śliczne zdjecia!
    oczamipsa365.blogspot.com
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetny pies i widać jak bardzo zgrani jesteście, jest w Ciebie bardzo wpatrzony i to widać! Mój pies w porównaniu do Twojego to jedna mała bestia, która na niczym nie potrafi się skupić (może nie chce), a s komend pozwoliła się nauczyć jedynie kilku podstawowych. Fajnie, że macie gdzie ćwiczyć, u mnie niestety o placu zabaw dla psów mogę pomarzyć, więc jedynym ogrodzonym wybiegiem jest mój niewielki ogród, gdzie psy tratują wszystkie kwiaty jakie znajdą im się pod łapami :)

    Pozdrawiam
    naskrobane.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Super Wam idzie :) Chodzenie przy nodze świetne :)
    Już nie mogę się doczekać, kiedy powstanie wybieg na naszym osiedlu ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Gratuluję jesteście zgranym duetem. świetnie pokazujesz jak można dobrze "poprowadzić" psa ze schroniska, że ciężką pracą i pewnie wzajemną motywacją, można zajść daleko! ;-) a co do parku dla psów to również wyczekuje takiego, bo w Opolu ma się za niedługo taki pojawić.

    OdpowiedzUsuń
  26. Super sprawa z tym placem zabaw :) Zdjecia piekne :) Chodzenie przy nodze na filmiku rewelacja :)!

    OdpowiedzUsuń
  27. ale on wielki!
    Profesjonalnie to rozpisałaś. Muszę się zabrać za nasze żałosne obi bo leży i kwiczy :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Zuchy <3
    Naprawdę dream Team z Was, cudownie na Was patrzeć:)
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  29. Suuper Wam idzie! :) Piękne zdjęcia c:

    Pozdrawiamy Amico i Luna!
    http://przezoczypolapy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Oo widzę, że już pojawiły się zdjęcia z nowego wybiegu dla psów. Z ciekawości muszę zajrzeć i zobaczyć, jak tam wygląda :)

    OdpowiedzUsuń