wtorek, 9 lutego 2016

Ferie, obi filmik i LBA

Właściwie to studenci ferii nie mają, a raczej mają na swoich zasadach. Dlatego kiedy całe miasto siedziało w domu, ja uczyłam się do sesji ale teraz role się odwróciły i do końca lutego to ja moge nie robić nic albo robić to na co mam ochotę. Tak tak, na zajęcia wracam 29 lutego, od początku lutego była sesja więc wolnego to był cały miesiąc wyłączając dni egzaminów. Ostatni został w czwartek, ale to już pewnie tylko formalność. Teraz mogę bez wyrzutów iść z psem do lasu nie licząc czasu. Jeszcze przed wolnym powstał filmik z naszego treningu, udostępniłam go u nas na fb ale więcej Was jest tutaj, więc moze ktoś ma ochotę jeszcze zobaczyć. Dzięki takim nagraniom widzę jakie popełniam błędy a jest ich sporo, zaczynając od zbytniego pilnowania psa. Na szczęście do naszej zerówki została chwilka, więc jest szansa na moją poprawę. Co do Emeta, mamy problemy z aportem oraz musimy złożyć w całość przeszkodę bo gdzieś po drodze się rozsypała. Ale cel wiecie jaki jest, utrzymać psa cały przebieg na ringu.
Ostatnio znów pojawilo się LBA, nie chciałabym pisac zbyt wielu postów jak w zeszłym roku ale postanowiłam odpowiedzieć chociaż na serie trzec pytań i o ile jakieś pytania wyjątkowo mi się nie spodobają, na tym zakończę. Zaczynamy!

PYTANIA OD http://pamietniki-czterech-lap.blogspot.com/ :

1. Co sądzisz o diecie BARF? Praktykujesz ją?
Sądzę, że jest to najbardziej odpowiednia metoda żywienia naszych psów  o ile jest różnorodna i dobrze zbilansowana. Pozwala utrzymać psa w zdrowiu i wydłuża czas życia, co potwierdzają przypadki np. molosów żyjących po kilkanaście lat. Emet był swego czasu na barfie, po przeprowadzce musiałam z niego zrezygnować ale nie wykluczam powrotu do barfa w przyszłości.
2. Jakie masz zdanie o klikerze? Ułatwienie pracy z psem czy pogorszenie relacji pies-opiekun?
Kliker pomógł nam przy kilku bardziej zaawansowanych sztuczkach, Emet nie jest aż tak wyczulony na moje głosowe sygnały więc czasami go używam. Z drugiej strony jeśli ciągle uczymy psa metodą kształtowania przy użyciu klikera, uczy się on sam proponować nam nowe zachowania co niekoniecznie może być przydatne w codziennym życiu czy na przykład podczas treningów obedience. Nie uważam, żeby takie urządzenie jak kliker mogło pogorszyć relację, chyba że wpadniemy w wir klikania zapominając o emocjach, ale to raczej spowoduje wyciszenie emocji czy mniejszą motywację do pracy u psa. Ja poza klikaniem używam głosu. 
3. Wyobraź sobie, że istnieje na świecie Twój idealny pies. Jak wygląda? Jakie ma cechy?
Wyobrazić sobie mogę chociaż wiadomo, że ideały nie istnieją. Z wyglądu pies średniej wielkości, najlepiej czarny, nie wymagający strzyżenia. Z charakteru gotowy zrobić dla mnie wszystko, mający zaufanie. Taki, którego mogę zabrać na cały dzień do lasu a czasamu potrafiący po prostu poleżeć ze mną. Oraz niezbyt wrażliwy. Kochający najbardziej mnie, a nie wszystko dookoła (tak wiem Emet, Ty to robisz z miłości). 
A tak naprawdę gdyby była taka możliwość, mogłabym do końca życia mieć kopię Emeta. Ma wszystkie cechy, których oczekuję od psa, wiele z nich to kwestia wychowania a tego u nas zabrakło. 
4. Co najbardziej irytuje Cię w psim świecie?
Wtrącanie się i osądzanie w sprawach, o których nie ma się pojęcia. Na szczęście jest grupa tej jasnej strony psiarzy, bez nich cały psi świat nie rozwijałby się w generalnie dobrym kierunku. 
5. Gdybyś miał zostawić sobie tylko jedną psią zabawkę, a resztę wyrzucić, to co by to było?
Piszcząca piłka. 
6. Czego nauczył Cię Twój pies?
Cierpliwości i pokory, a także odwagi w kontaktach z innymi ludźmi. 
7. Opowiedz najśmieszniejszą historię, która przydarzyła się Tobie i Twojemu psu.
Nie ma takiej, w myślach mam jedynie te najgorsze i niezbyt przyjemne ;). 
8. Jakiś cel na ten rok?
Jest ich wiele, jak każdego roku. Najważniejsze to dalsza praca nad odwołaniem i ukończenie zerówki w obi, bo to łączy się z wszystkimi problemami nad którymi spędzamy tak wiele czasu. 
9. W jakiej dziedzinie Twój pies jest mistrzem?
W kradzieży jedzenia, nawet kiedy siedzę przy talerzu z obiadem. Bezkonkurencyjny. 
10. Twoja ulubiona psia sztuczka?
Przytulanie misia, ale takie bez trzymania go w pyszczku. 
11. Jaki sport kynologiczny jest Twoim ulubionym? Co jest w nim wyjątkowego?
Obedience. Wyjątkowe jest to, że stwarza tak wiele możliwości. Dużo metod na różne ćwiczenia i dużo różnych problemów po drodze. Obi nie może być nudne!

PYTANIA OD http://giro-bc.blogspot.com/ :

1. Ćwiczenia i trening- zaplanowany schemat czy freestyle?
Zaplanowany, cały czas mam gotowy plan a przed wyjściem ustalam, co będę ćwiczyć. 
2. Ukochany typ szelek? Dlaczego?
Zwykłe guardy Trixie podszyte polarem-dlatego, że nadają się do codziennych spacerów i do biegania. 
3.Akcesoria hand-made czy gotowce?
Hand-made, umożliwiają lepsze dopasowanie do psa jak i do naszych upodobań. 
4. Czego nie możesz zapomnieć na weekendowe seminarium z psem?
Dużo smakołyków, klatka, ulubiony szarpak- to takie obowiązkowe rzeczy :P. 
5. Sport psi (niekoniecznie kynologiczny), który najbardziej Cię kręci (nawet jeśli wiesz, że nie jesteś w stanie w nim startować)?
Bikejoring. 
6. Gdyby pojawił się u Ciebie kolejny pies, to czym musiałby się charakteryzować, żeby być idealnym psem?
Pytanie nr 3 wyżej :). 
7. Do kogo na szkolenie najchętniej byś się udał/a? Dlaczego?
Do p. Mariusza Kuzmeckiego, jako że to dzięki niemu nastąpiły tak duże zmiany w naszej relacji. Ale to już niedługo! 
 8. Co uważasz za swój największy błąd w szkoleniu czy socjalizacji swojego psa?
W socjalizacji nie ma takiej rzeczy, ale to głównie dzięki cechom Emeta.  W szkoleniu zbyt mała praca nad odwołaniem i skupieniem w trudnych warunkach - pracowaliśmy, ale przy takim psie okazało się to niewystarczające. 
 9. A co uważasz za największy sukces w Waszej relacji?
Wypracowanie idealnego wręcz przebiegu codziennych spacerów i wycieczek do miasta, dobre relacje z innymi ludźmi i psami. Poza tym takie małe a dla nas duże sukcesy, jak pierwsze odwołania od człowieka w lesie itd. 
 10. Pod Twoją nieobecność pies/ psy zostają w domu luzem, w klatce czy na podwórku?
Luzem. Schemat wychodzenia jest taki- wysyłam psa do klatki, kładę w kuchni jedzenie i wychodząc z domu zwalniam go. 
 11. Czego psiego życzyłabyś/ życzyłbyś sobie w swojej okolicy?
Więcej zielonego terenu. 

PYTANIA OD http://mylifewithcrazylab.blogspot.com/ :

1. Co motywuje cię do pracy z psem? 
Cele, które mamy do zrealizowania i postępy po drodze. 
2. Ulubiona zabawka twojego psa? 
Piszcząca piłka. Nie ważne jaka, byle wydawała dźwięk a nigdy mu się nie znudzi. 
3. Jaki jest wasz największy sukces?
Pytanie nr 9 wyżej. 
4. Największa motywacja dla twojego psa? 
Znów piszcząca piłka - wystarczy, że ją pokażę i już Emet jest w stanie zrobić wszystko. 
5. Najbardziej lubicie spacerować samotnie czy w towarzystwie? 
W towarzystwie, zdecydowanie. A jeśli już znajdzie się ktoś, kto lubi spędzać w lesie kilka godzin - cudownie! 
6. Ulubiony sklep zoologiczny? 
Od dawna kupuję w zooplusie, ale jeśli chodzi bardziej o akcesoria to nie mam takiego, zawsze kupuję gdzie indziej. Jako frima wzdycham nad Ruffwear i zabawkami od Rauki :). 
7. Szelki czy obroża? 
To i to jednocześnie, gdybym miała z czegoś zrezygnować to obyło by się bez obroży. 
8. Jaki jest twój ulubiony Psi blog i dlaczego? 
Czytam ich mnóstwo i nie mam nadal jednego ulubionego. 
9. Czego używasz do pielęgnacji swojego psa? 
Szczoteczka i pasta do zębów, krem do opuszek i furminator. Czasami płyn do przemywania uszu i oczu. 
10. Co zawsze bierzecie na spacer? 
Suchą karmę. 
11. W jaki sposób zainteresowałaś się kynologią? 
Dzięki psim znajomym, którzy robili z psem coś więcej - tak zaczęłam przeszukiwać internet. 


Dziękuję za pytania, pozwólcie że nie będę nikogo nominować, bo listy nie byłoby końca. 
Na koniec mam dla Was kilka zdjęć z ostatniego czasu :).


Do usłyszenia a raczej do napisania niedługo :). 

18 komentarzy:

  1. Emet świetnie chodzi przy nodze! Moja sucz aż za bardzo "przykleja" się do nogi i powstaje istny nieład przy chodzeniu, tak jakbyśmy były po dobrym melanżu, ale nadal nad tym pracujemy! :D Pamiętam LBA, a teraz nawet spotkałam się ze zmienioną nazwą na LDA (Liebster Dog Award)..

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy można czynić dotyczące obidjęsów uwagi, czy sobie nie życzysz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę sobie jak najbardziej, zawsze :). A wiem, że błędów jest sporo, ostatnio zaczęłam zwracać na to większą uwagę, więc sporo pracy przed nami.

      Usuń
    2. W takim razie pozwolę sobie trochę się poczepiać. Oczywiście, nie bierz tego do siebie, bo robisz z Emetem świetną robotę, po prostu im bardziej się wkręcam i im więcej trenuję tym więcej widzę.
      W chodzeniu przy nodze przede wszystkim, ucz Emeta, że to on ma pilnować się Ciebie, a nie na odwrót. Wiem, że to trudne, bo jak pies odpada, odwraca wzrok, etc., to strasznie ma się ochotę pomóc mu się poprawić, ale zdecydowanie lepiej wprowadzić sygnał straty i stosować go w takich sytuacjach niż powtarzać komendę/ przypominać psu co ma robić. Na moje oko Ement jest za bardzo z przodu i za daleko od nogi. Wydaje mi się, że ten ostatni problem może wynikać z tego, że (nie jestem pewna, trudno to ocenić po tym filmie...) masz problem z chodzeniem w linii prostej i po kilku krokach zaczynasz odbijać na bok. Też się z tym męczę i często w ramach treningu rozkładam sobie między znacznikami na ziemi linkę, żeby iść wzdłuż niej lub chodzę wzdłuż krawężnika.

      Bardzo podoba mi się zmiana pozycji!

      Usuń
    3. Dziękuję za uwagi, faktycznie to pilnowanie bardzo ciężko mi wyeliminować, dopóki ktoś na mnie patrzy jest ok. A sama często o tym zapominam, później ewentualnie na takich nagraniach to widzę. Spróbuję takiego chodzenia, nawet same znaczniki już by pomogły a zwykle ćwiczymy bez. Z tym wychodzeniem do przodu trochę ciężko, bo dużo pracy spędziłam na tym żeby nie zostawał z tyłu i pewnie dlatego to wyszło. Cóż, mamy sporo do poprawy, ale na razie głównie biorę się za siebie i za skupienie, w między czasie mam nadzieję że i szczegóły się poprawią :).

      Usuń
    4. Można też chodzić np. od drzewa do drzewa, jeżeli nie masz znaczników / nie chce Ci się ich wynosić. Ogólnie, wydaje mi się, że obi to taki sport gdzie nie warto się spieszyć, tylko lepiej przysiąść i podłubać, żeby uzyskać rzeczywiście dobry trening końcowy, więc proponuję nie spinać się jakoś specjalnie do zawodów, tylko spokojnie pracować. Ja np. w ogóle nie zamierzam robić wszystkich ćwiczeń. :)

      Usuń
  3. Czekałam na Twoje odpowiedzi, bo wiedziałam, że sporo osób Cię nominowało. Byłam ciekawa tego, jak odpowiesz na te pytania, szczególnie czekałam na odpowiedź na pytanie "Co motywuje cię do pracy z psem?" oraz " A co uważasz za największy sukces w Waszej relacji?". I w końcu się doczekałam! Warto było! Mimo, że Wasze sukcesy opisujesz praktycznie w każdym poście, to i tak byłam ciekawa tego, jaki uważasz za taki najnajwiększy sukces. A co to motywacji, to uważam tak samo - postępy, które o nas zahaczą, są chyba największą motywacją, która może nas spotkać. Motywuje nas to do dalszego działania, do utrwalania tego, co już umiemy.
    To cudowne, że gdybyś miała możliwość wybrania idealnego Psa, wybrałabyś kopię Emeta. Czy Ty pracujesz dlatego, że sprawia Ci to przyjemność, czy dlatego, by Emet był wyszkolonym Psem? :P
    Ja treningi też mam zaplanowane - co muszę przygotować, jaką metodą ćwiczyć, jaką sztuczkę chcę nauczyć, nad czym mam pracować itd itd. Ja również wybrałabym więcej zielonego terenu, gdybym miała wpływ na to, czego ma być więcej w okolicy :).
    A najcudowniejsze jest to, że na prawie każdym blogu ludzie piszą, że Pies nauczył ich cierpliwości. To dowód na to, że Pies kieruje nas na dobrą stronę, osiągając sukces, czasami prowadzi na złą, lecz potem zawraca. Pies jest naszym nauczycielem, uczy nas, jak lepiej żyć. Gdyby Psów nie było, całe dnie spędzalibyśmy przy komputerze, nudząc się. Na 100% nie wychodzilibyśmy sami na spacer, bo to nudne. Bez Psa wszystko jest nudne.
    Ja już nie wiem, co w tych komentarzach pisać. Wszystko, co najważniejsze, już napisałam, wszystko wiesz.
    Ale życzymy Wam aktywnego czasu spędzonego podczas długich ferii, dobrej pogody i jeszcze więcej sukcesów!
    Pozdrawiamy i zapraszamy na zaległe posty :P.
    psi-temat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kolejny raz, zawsze z wielką przyjemnością czytam Twoje komentarze :). Oczywiście, praca z nim sprawia mi przyjemność ale nie zawsze tak jest, są też gorsze chwile. A co do wyszkolenia, nie. Nie zależy mi na tym, żeby potrafił jak najwięcej komend albo żebym mogła pochwalić się całą gamą sztuczek. Cały wysiłek wkładam w to, aby był możliwie szczęśliwym psem, a obedience czy inne aktywności są drogą do tego szczęścia. Siedząc w domu na pewno nie nauczę psa odwołania czy skupienia w trudnych warunkach.

      Usuń
  4. Świetny filmik! Psiak naprawdę się na Tobie skupia :D
    1 zdjęcie bardzo mi się podoba. Poza tym jest duży w porównaniu do borderów ;p
    Pozdrawiamy; psotaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. O tym, że studenci mają trochę skomplikowane z tymi feriami, doskonale wiem, bo moja mama uczy na uczelni. Czasami trudno się w tym połapać :D.
    Ja zdecydowanie bardziej wolę szelki, gdy przypinam smycz do obroży, to mam wrażenie, że Daisy strasznie boli takie ciągnięcie za szyję. Ale mimo to, mamy kilka obróż (obroży?) bo niektóre są naprawdę śliczne.
    Też wzdycham do Ruffwearów, ale nadal trochę szkoda mi pieniędzy. Może kiedyś się zdecyduję.
    Świetny filmik. Nie jestem specem od obi, więc żadnych błędów nie widzę :D.

    Pozdrawiamy E&D

    OdpowiedzUsuń
  6. bikejoring? a nie obi? :)
    podziwiam Cię od zawsze za taką spokojną motywację do pracy z psem- ja wszystko widzę wiecznie czarne albo białe- albo pracuje się genialnie i powinnam pracować z psem przez większość doby, albo jakiś szczegół nie wychodzi i najchętniej nic bym nie robiła :p
    Mówisz polarowe z Trixie? hm muszę nad nimi pomyśleć :D
    Dziękuję za odpowiedzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie trochę pokręciłam z tą odpowiedzią. Oczywiście jestem zafascynowana obi, ogromnie się zaangażowałam w ten sport i chcę kontynuować go z innymi psami, ale jeśli chodzi o to co naprawdę mnie kręci, to sporty w których można poczuć adrenalinę. Bikijoring jest jednym z nich, zresztą uwielbiam jeździć na rowerze a w połączeniu z ciągnięciem przez psa i leśnymi ścieżkami czy górkami musi to być coś świetnego. Ja w ogóle lubię wszystko co ekstremalne, niestety w połączeniu z Emetem mogłoby być zabójcze :P.

      Usuń
  7. Na obi się nie znam, ale bardzo podoba mi się wasza praca na filmiku. Na pewno dużo jeszcze przed wami, ale widać że odwaliłaś już kawał dobrej roboty :D.

    OdpowiedzUsuń
  8. Siostro, która leniuchuje po sesji - łączę się z Tobą w przyjemności :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ooo, to owocnego wykorzystania czasu Wam życzę. I szczerze zazdraszczam! :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie wychodzi Wam obi! Zazdroszczę lasków, bo dużo lepsze od naszych:(

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawy post zapraszam do mnie i prosze o komentarze odzwiecze sie tym samym slademmaltanczyka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń