Obroża Patento Pet Basic

Witajcie! 
Dzisiaj mamy dla Was recenzję obroży dla psów Patento Pet Basic, którą otrzymaliśmy od sklepu Zwierzakowo.pl. Mogłoby się wydawać- kolejna ładna obroża. Kryje ona jednak coś przemyślanego i przede wszystkim bardzo praktycznego. Zapraszam do czytania! :)
_DSC5976
Wykonanie
Obroża została wykonana z wodoodpornego nylonu. Dla mnie, posiadaczki aktywnego i kochającego wodę psa, jest to istotna kwestia. Taśma nie nasiąka wodą, więc nie staje się cięższa podczas spacerów w deszczu lub kąpieli (których w trakcie testów nie odbyliśmy, ale na pewno będzie to nasz niezbędnik na lato). Materiał jest sztywny i nieco śliski, co sprawia że nie przyczepia się do niego brud. 
_DSC5984.ARW
W oczy rzucają się też porządne okucia. Klamry są metalowe, chromowane. Dość ciężkie, dopasowane do wielkości obroży. Obroża zapinana jest na dziurki, a dzięki dodatkowemu przełożeniu taśmy przez metalową część zapięcie jest bezpieczne. Miałam wrażenie, że nic nie jest w stanie jej rozpiąć. Obroża Emeta jest w rozmiarze L (obwód 48-60 cm), jej szerokość to 2,5 cm a grubość 0,5 cm.
_DSC5995.ARW
System PatentoFlex
Obroża posiada zintegrowaną, wyciąganą rączkę. Znajduje się ona na górze obroży. Posiada elastyczną smycz, dzięki czemu możemy szybko złapać psa a po wypuszczeniu rączka wraca na swoje miejsce. Materiał na tyle amortyzuje, że pies nie odczuwa mocnego szarpięcia. Oczywiście nie ma go w przypadku gdy łapiemy psa stojącego, ale nie raz musiałam złapać Emeta z biegu lub w trakcie wyskoku do innego psa. Z tym także radzi sobie świetnie. Funkcjonalność to drugie imię tej obroży :).

_DSC6016.ARW

_DSC6024.ARW

Wytrzymałość
Podczas intensywnego użytkowania obroża nie straciła na jakości. Nie wyszły żadne nitki, materiał nie przetarł się. Pewnie jesteście ciekawi jak z rączka- tutaj też wszystko w porządku, taśma nadal jest elastyczna więc rączka bez problemu wraca na swoje miejsce. Okucia są w idealnym stanie. Właściwie nie mieliśmy wcześniej tak solidnie wykonanej obroży. Na spacerach jestem spokojna o nagłe szarpięcie psa, a dzięki rączce mam ułatwione łapanie go, chwilowe przytrzymanie podczas spacerów, czy doprowadzenie do miejsca gdzie nie muszę używać smyczy. Mogę z pełnym spokojem polecić tę obrożę dla aktywnych i silnych psów.

_DSC6008.ARW

Prawda, że pasuje Emetowi? :)
Czy ktoś z Was miał taką obrożę lub podobną z rączką? Jestem ciekawa, czy korzystacie z takich opcji bo ja chwilowo nie wyobrażam sobie innej.
Share:

16 komentarzy:

  1. Ciekawy pomysł z tą rączką! Co prawda widziałam już rączki przy szelkach, ale takie tradycyjne - odstają, a ta ładnie się wysuwa (choć na ostatnim zdjęciu widać lekko odstawanie, ale takie rzeczy raczej nie przeszkadzają w użytkowaniu).
    Prawda, Emetowi pasuje i to bardzo! Ślicznie mu w tej obroży, według mnie kolor też ma na to wpływ - w niebieskim mu do twarzy! :D
    Gdybym nie przeczytała tej recenzji, tylko opis wysuwanej rączki to miałabym pewne wątpliwości co do niej - takie rzeczy wydają mi się słabo trwałe przy dużym psie, ale jestem zdziwiona, że przeczytałam take coś. Super, że tak trzyma :)
    Zerknęłam na stronę i cenowo wcale nie jest źle!
    Piękne zdjęcia! ❤
    psi-temat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ile tą obrożę testowaliście? Z tego jak czytałam kiedyś opinie o tej obroży to te smyczki (taśmy wyciągane) się po dłuższym użytkowaniu tak naciągnęły, że nie chciały wracać. Ja teraz stoję przed ciężką decyzją czyli właśnie zakupem obróżkowym. Do dnia wczorajszego myślałam, że dwie w zupełności wystarczą, cóż. Okazało się, że w jednym czasie dwie obroże mogą się zepsuć i to z takim przytupem. Ciężko jest mi coś wybrać ;/
    Pozdrawiamy! | nasz blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Testy zaczęliśmy na początku stycznia. Szkoda by było, bo średnio by wyglądało gdyby rączka miała wisieć. Okaże się z czasem, na razie wszystko jest ok.

      Usuń
    2. Trzy psy z moich podopiecznych (dwa goldeny i owczar) miały ten typ obroży. Rączka działa dalej a obroża jest niezniszczalna (2,3 lata już je noszą?). I czarny kolor, więc brudu nie widać :D

      Usuń
  3. Mam szelki z tą rączką i bardzo ich nie lubię... niestety ten patent z rozciąganą rączką jest dla mnie mega niepraktyczny. Nigdy nie mam pewności jak daleko pies się znajdzie ode mnie, kiedy chcę go przytrzymać, bo jednak sporo się rozciąga. No i po dłuższym używaniu gumki się zużywają i już tak ładnie się nie chowają. Moim zdaniem powinny być dużo mniej rozciągliwe, a najlepiej w ogóle. :P Ale jeśli komuś to odpowiada to super, ja fanką Patento Pet nie jestem... Drogie i mało użyteczne. ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może faktycznie lepiej by się sprawdziła sztywna rączka skoro te gumy przestają być elastyczne. Szkoda bardzo, bo aktualnie dzięki tej obroży nie muszę w ogóle wyciągać smyczy jak na przykład przechodzimy przez ulicę albo na coś czekamy.

      Usuń
    2. W przypadku dużego psa myślę, że lepsza była by na sztywno. Jeśli chodzi o mniejszego to może to i dobre, bo człowiek się nie schyla lub nie ponosi psa za obrożę. Ale mimo wszystko ja raz się na to zdecydowałam i zupełnie mi nie podeszło. Swoją drogą widzę, że od momentu kiedy ja je kupowałam to PatentoPet potaniało koło 30-40%. To już przynajmniej nie bije tak po kieszeni. :D

      Usuń
  4. Nigdy nie potrafiłam się zdecydować na tego typu obrożę, mam tu na myśli rączkę. Zawsze istniała u mnie obawa tego, że przy możliwych szarpnięciach Zony może za długo nie wytrzymać ;) Ale któż to wie może nadejdzie ten moment kiedy stwierdzę, że warto ją sobie sprawić :)
    A i muszę przyznać, iż Emet wygląda w niej bardzo dostojnie ;) Kolor bardzo "twarzowy" ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. My tą obroże mamy już prawie 3 lata i dalej się sprawdza super. Jedynie rączka po wyciągnięciu bardzo wolno się chowa przez zużyte już gumy. Nie przeszkadza to w użytkowaniu, jedynie kiedy złapie się psa za rączkę i ponownie wypuści, uchwyt trochę dynda ;p Oprócz tego neoprenowe podszycie rączki trochę się zdarło i mamy dziurę. Przez to ze uchwyt jest na tej gumie (która jest mega mocna i utrzymała szarpiącego 40 kg psa :D) można się spodziewać ze po czasie może sie naciągnąć i już nie chować. Okucia i materiał obroży jest bardzo mocny i nic się z nim nie dzieje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta obroża to fajny patent tylko szkoda, że nie ma rozmiarów na mniejsze psy :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam kiedyś straszną chętkę na obrożę z rączką, niestety zaczęłam się obawiać czy rączka po dłuższym czasie nadal będzie wracać na swoje miejsce.
    Zresztą mój kłak jest dosyć mały i zgaduję, że zanim wymacałabym rączkę mogłabym go już przez przypadek za kłaki pociągnąć.

    Pozdrawiamy
    Biały Krukk

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawy patent i na pewno bardzo przydatny. Moja znajoma miała szelki tej firmy, również z rączką i wyglądały na bardzo fajne i porządne. Dla większych psów na pewno są świetne, ale u takiego malucha jak moja Tosia raczej by się to nie sprawdziło. :D
    Świetna recenzja, a Emetowi naprawdę pasuje ten kolor.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Spotkałam się już z taką obrożą z rączką jakieś... 9 lat temu. ;) Kurcze, ale ten czas leci... Pies też był duży i silny, a właściciel sobie ją bardzo zachwalał. Niech Wam służy jak najdłużej. :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda bardzo interesująco, nie widziałem wcześniej czegoś takiego :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda na prawdę ciekawie i praktycznie. U nas raczej zbędna jeszcze przy małym psie, jednak widziałam podobną w użyciu u pani z dogiem niemieckim i również wygląda na zadowoloną z niej.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zaintrygowała mnie ta obroża. Ciekawa jestem jak sprawdziłaby się na treningu obrony... Bardzo ciekawy opis! :)
    Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń

Archiwum