Nasze codzienne miejsca na spacery + ostatni dzień konkursu!

Jako że odkrywamy nasze ,,psiarskie'' życie na nowo (czyt. poprzedni post), przedstawię Wam kilka miejsc w których absolutnie uwielbiamy spędzać każdą wolną chwilę! 
1. Las
Numerem jeden jest Puszcza Bydgoska (tereny od lotniska), ale tam mamy spory kawałek drogi i dopóki nie poruszam się samochodem, wybieramy las idący od Zaświatu do Myślęcinka. Znamy tam każdą ścieżkę, a Emet bardzo ładnie się trzyma. Nie reaguje na psy i ludzi, co nie wszędzie jest takie oczywiste. Myślę, że to kwestia stałego miejsca- w nowych zawsze są inne emocje i tym samym większa chęć ucieczek. Ogromny plus- las właściwie się nie kończy, możemy dojść prawie nad morze :D.


2. Myślęcinek
Największy park miejski i ogrom ludzi. Ale wielki plus- stawy, które w taką pogodę jak teraz się zaczyna są obowiązkowym punktem spaceru.

woda i piłka- pełnia szczęścia
3. Pustynia!
Tak u nas mówimy na to miejsce, to fragment lasu na Bielawach z wielką piaskownicą. Emet uwielbia każdy rodzaj piasku. Chodzi się tam dość ciężko, ale radość psa jest tego warta :D.



Na naszym Instagramie trwa konkurs, dzisiaj ostatni zdjęć na dodanie zdjęcia z Waszego ulubionego miejsca na spacery! Sprawdźcie na profilu olka_emet. Czekam na zgłoszenia i nie mogę się doczekać szykowania paczki ❤
Share:

2 komentarze:

  1. My najczęściej spacerujemy po Lasku Bytkowskim, który znajduje się parę kroków od naszego bloku. Lubimy też podjechać kawałek nad staw Rzęsa. Tam też jest las, do tego staw i Dolina Dinozaurów :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już wyobraziłam sobie Irona biegającego po tej "pustyni"- on uwielbia piasek!:D My najczęściej chłodzimy na pobliskie pole czy jeziora(w tym wypadku z rana jak jest mało ludzi).

    OdpowiedzUsuń

Archiwum