piątek, 8 listopada 2013

Warszawa, Weterynaria SGGW- nie psi post :)

Miałam już dawno coś napisać, ale nie miałam internetu. Z telefonu też mi się nie udało.
Wczoraj byłam cały dzień w Warszawie. Pogoda była ok, tylko po południu zaczęło padać.
Oczywiście byłam bez Emeta, a pojechałam w konkretnym celu- zwiedzić SGGW, głównie Wydział Medycyny Weterynaryjnej. Byłam w większości budynków, cały kampus tak bardzo mi się spodobał, że mogłabym już tam zostać. Nawet widziałam akademik, w którym miałabym zamieszkać...
Przez ten wyjazd dostałam jeszcze większego kopa do nauki biologii i chemii i teraz już nie odpuszczę.
Później chwilę pochodziłam po mieście, porobiłam zdjęcia i w domu byłam przed 22. Dzisiaj do szkoły na jedną lekcję. Miałam jechać do Myślęcinka na wybieg dla psów, ale cały czas pada, więc innym razem :).
Teraz kilka zdjęć, a 11 listopada  urodzinowy post Emetka! :)







jeszcze tam wrócę...




No dobra, będzie coś psiego. Ostatnio miałam kupić Emetowi szarpaki, ale pomyślałam dlaczego nie mogę ich zrobić sama? I zrobiłam, od razu kilka. Pierwsze nie wyszły tak jak chciałam i ogólnie muszę dokupić inne kolory ale ten na dole jest ok, Emet uwielbia się przeciągać.
Zamówiłam też 3 rzeczy na karusku, jak dojdą to napiszę tu o nich :).


ale straszydło tu z niego :P

14 komentarzy:

  1. już to pisałam pod poprzednim postem - to super, że już wiesz co chcesz robić i będzie to praca z zamiłowania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. chcę..ale do tego jeszcze dużo pracy przed maturą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Serio myślisz o weterynarii? To wspaniały zawód ale mega mega trudny psychicznie i fizycznie. Zanim podejmiesz decyzję o studiach spróbuj zaczepić się w jakiejś lecznicy na wolontariacie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam już nie raz na praktykach, jeszcze bardziej mi się spodobało, pomogło mi podjąć decyzję i chyba przy tym zostanę. Jak nie spróbuję to będę żałować, a wiem że to jest to, co chciałabym robić.

      Usuń
  4. Zuch Dziewczyna :) Trzymam kciuki, bo będzie trudno ale warto ♥
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  5. Widać, że kochasz zwierzęta. :) Byłby z Ciebie bardzo dobry weterynarz. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Warszawka moja kochana Warszawka :D
    A piesek b.fajniusi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyjazd musiał być udany!
    Świetne zdjęcia!
    I kochany psiak! Już mu życzę najlepszego! :):*


    Pozdrawiam,
    Katherine Unique


    OdpowiedzUsuń
  8. ładne zdjęcia :) Słodki piesek :)

    Świetny blog! Obserwacja za obserwację ? :)
    Mój blog: http://fashioncarolinna.blogspot.com/

    Mogłabym cię poprosić o kilknięcie w link sheisnside ? http://fashioncarolinna.blogspot.com/2013/11/nowa-parka-od-sheinside.html Na dole posta jest taki ciąg słów sheinside naczerwono jabś kliknęła kilka razy w niego to bym była mega wdzięczna

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja chyba w Warszawie byłam tyko raz przejazdem. : ))
    kierunkowy48.blogspot.com
    Ps: Obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
  10. Interesujący blog. Mam psa, któremu za dużo pozwalałam i mam z nim teraz problemy. Widzę ciekawe rozwiązaniu u Ciebie. Dodaję obserwowanych i może zaglądaniu tu pomoże mi utemperować Bandka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny szarpak, mój psiak też takowe uwielbia ! Widać, że wyjazd się udał!
    POZDRAWIAM I ZAPRASZAM DO MNIE:*

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękuję :) Będę pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ohoho, ale blog poswięcony psiakowi, fajnie udaje Ci się ująć myśli. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń