środa, 13 sierpnia 2014

Motywacja się opłaca

Jakiś czas temu przy opisywaniu treningu wspomniałam o tym, że obecnie skupiamy się na motywacji i skupieniu, a mniej na samych ćwiczeniach. W poprzednim poście opisałam, co dokładnie ćwiczymy.
Dzisiaj wybraliśmy się koło domu na krótki trening, w końcu mam odwagę wyjść tam z Emetem na lince pomimo przechodzących psów/ludzi i innych rozproszeń. Pracował bardzo ładnie, skrót tego co robiliśmy jest w poniższym filmiku :


Zabrakło rezygnacji z nagrody, ale pewnie wypadło mi to z głowy. Zresztą lepiej ćwiczy się to nam z drugą osobą.
Pod koniec filmiku widać, jak próbowałam wymieniać mu dwie nowe zabawki- zieloną i czerwoną piszczałkę. Było o wiele lepiej niż w lesie, każda komenda na zmianę kończyła się upuszczeniem przede mną zabawki. Myślę, że to też sprawa lepiej rozumianej samej komendy na zmianę. Widać też wprowadzenie nowej komendy na odłożoną zabawkę- raz się nie udało, ale poza tym ładnie odróżniał komendy na zabawkę leżącą na ziemi i tą w mojej ręce.

Po tygodniu ćwiczeń na motywację widać już poprawę i radość z samego treningu- jak już pisałam, nie ruszamy dalej ćwiczeń ale kiedy od czasu do czasu wydam komendę np. na dostawienie do nogi- Emet zaczyna merdać ogonkiem. Zwykle w trakcie ćwiczeń tego nie robi. Merdanie ogonkiem non stop z labka mu nie przeszło ;).

To wszystko co chciałam napisać. Oczywiście nie zostawimy tego, muszę o wiele częściej wplatać w treningi zabawę, co przy takiej pogodzie jest dość trudne. Po jednej wymianie zabawek Emet już nie ma siły. Czasami chciałabym, żeby już było chłodniej.
Papa!

21 komentarzy:

  1. Świetny filmik :)
    Widać u was super efekty solidnej pracy!
    Pozdrawiamy ;) Ola i Piano ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję postępów w motywacji i wymianie zabawek! Szczerze ci powiem wiedziałam, że Emet jest wielki, jednka nie zdewałam sobie sprawy, że aż tak :).

    Pozdrawiamy i życzymy dalszych postępów. H&F

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, że motywacja się poprawiła :) Oby tak dalej! Życzę powodzenia w dalszej nauce.
    Fajny post :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. W nauce motywacja to podstawa. I bez znaczenia, czego się uczy oraz kto - najważniejsza jest chęć osiągnięcia sukcesu... to już chyba psychologia działania, prawda? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, super wam idzie :D Emet świetnie się nakręca na zabawki, oby tak dalej! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo mi się podoba jak on leży i ogon sterczy mu w górę!!! widać w nim samą radość z ćwiczeń i energię.
    Mój futrzak też już ma dość tych upałów...

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej!
    Jak już pisałam parę wpisów temu, wkładasz mnóstwo pracy w Emetowe szkolenie i widać tego efekty! To nic, że się nie udało raz czy drugi. Psiak bardzo ładnie rezygnuje z otoczenia - nauka rezygnacji -- super, choć dałabym mu czasem większą swobodę, w sensie aby się musiał zastanowić co tak naprawdę chce wybrać. Może popracowałabym z nim jeszcze nad samokontrolą na zabawce ;)
    Spróbuj kilka razy zrobić trening w tym otoczeniu. Mój psiak po pewnym czasie trenowania go w tym samym miejscu się rozkręcał, próbował uciekać bo już znał dane otoczenie.
    I mój fafel i ja też wolimy chłodniejsze pogody, upały czasem są ok, ale bez przesady ;)
    Pozdrawiam. Aga
    blog.swiatzpsem.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za rady :). Samokontrolę na razie robiliśmy z jedzeniem,spróbuję z zabawką. A rezygnacji z nagrody w filmiku nie było.

      Usuń
    2. A ja nie pisałam o rezygnacji z nagrody tylko z otoczenia ;) Wybrał Ciebie i ćwiczenia! :D
      I niema za co dziękować - mam nadzieję, że się przydadzą :)

      Usuń
  8. Ale Emet jest duży :D Też chciałam tego nauczyć Maksa ale mi nie wychodzi zbytnio... :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Super post! zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Alez wspaniale ulozony :) No i super, ze mozecie wybrac sie juz kolo domu na trening :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Powiem tak, czytając Twój blog przypominam sobie siebie sprzed kilku lat i swoją zajawke:-) to były fajne czasy, korzystaj póki możesz z czasu na szkolenie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi ta "zajawka" jak to ujęłaś nie przeszła jż od kilkunastu lat ;)
      Powiem nawet więcej - przekładam ją na psiaki moich klientów. Może i Oli nie przejdzie...? :)

      Usuń
    2. O tym samym pomyślałam tym bardziej,że też wiążę z tym przyszłość, jak nie z innymi psami to ze swoimi :).

      Usuń
  12. Ja już odczuwam chłodniejsze dni i noce :) mój psiak również już nie jest taki chętny na kąpiele w morzu.

    OdpowiedzUsuń
  13. Cześć, jestem pierwszy raz u was, ale bardzo mi się spodobało więc obserwuje. Z pewnością wrócę się do poprzednich postów, aby być bardziej w temacie :)
    Pozdrawiam oraz zapraszam do mnie i mojego Kłapouchego http://swiat-mojego-psa.blogspot.de

    OdpowiedzUsuń
  14. Im więcej pracuje się z psem, z czasem jest więcej efektów. To jest piękne gdy wspomina się co było kiedyś, a co jest dziś i można miło rozmyślać co w takim razie będzie za jakiś czas? Świetny filmik, miło jest zobaczyć Was razem. :)

    Pozdrawiamy
    Ola i Baddy

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratulacje! Emet bardzo fajnie pracuje na zabawki :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Gratuluję postępów super filmik i świetny post

    Pozdrawiamy Ola&Luna

    OdpowiedzUsuń